MENU
Udostępnij Twitnij

Na początek wystarczy kilkaset złotych. I mamy dostęp do milionów klientów

Liczba transakcji w Internecie rośnie w niespotykanym wcześniej tempie. Dla tych, którzy chcą do tego wyścigu dołączyć, stworzono rozwiązania pozwalające ruszyć ze sprzedażą szybko i (niemal) za darmo. Gdzie szukać pomocy, od czego zacząć i jak osiągać profity?

Jeszcze rok temu dla tysięcy firm – sklepów czy usług – Internet był tylko dodatkiem, pobocznym kanałem sprzedaży albo narzędziem do budowania marki.

Dziś ciężar zarabiania pieniędzy przeniósł się do sieci. Pytanie, które dziś stawia sobie wielu z nas brzmi: czy łatwo zbudować firmę zajmującą się np. handlem tylko w oparciu o Internet?

Sklepy? Tylko w Internecie

– Rok 2020 pokazał nam, że Internet jest nie tylko dodatkowym kanałem sprzedaży, ale dla wielu często jedynym możliwym – mówi Eliza Dyguda, specjalista ds. produktów firmowych w mBanku. – Obserwujemy również, że wśród nowych firm, które zostały otwarte w ubiegłym roku, aż o 30 procent wzrósł odsetek tych, które zajmują się właśnie handlem w sieci.

Przyczyna jest dość oczywista, a dane to potwierdzają. W pierwszych miesiącach 2020 roku liczba transakcji w sklepach internetowych wzrosła aż o 22 procent, w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. To oczywisty efekt pandemii i zamknięcia wielu sklepów stacjonarnych, ale również tego, że przedsiębiorcy coraz bardziej doceniają korzyści handlu internetowego.

– Internet jest świetnym narzędziem do tego, by sprawdzić, czy dany produkt ma szanse na sukces, czy też nie – zauważa Jan Chlebny, Business Lead w Google. – Część firm zaczyna od e-commerce, sprawdzając, czy są w stanie odnieść sukces w świecie offline, poza Internetem.

Znakomita większość przedsiębiorców pozostaje jednak w świecie wirtualnym, bo to najtańszy obecnie model sprzedaży. Pytanie tylko…

…od czego zacząć?

W ostatnich dniach rynek e-commerce w Polsce zaskoczyła wiadomość, że na naszym podwórku pojawi się niebawem gigant w handlu internetowym, czyli Amazon. Co to oznacza dla polskich sprzedawców? Czy taka platforma to dobre miejsce na start?

– Dzięki temu polscy przedsiębiorcy zyskają dostąp do 300 milionów klientów na całym świecie – uważa Eliza Dyguda. – Amazon będzie na pewno kolejną ścieżką dla sprzedawców, którzy teraz korzystają np. głównie z Allegro.

Bo to właśnie Allegro jest obecnie głównym wyborem dla osób, które zaczynają swoją przygodę z handlem w sieci. To dobra droga – ocenia Jan Chlebny – ale nie powinna pozostać jedyną.

– Takie platformy jak Amazon czy Allegro są świetne do przetestowania ruchu albo jako taka dodatkowa noga w naszym sklepie internetowym – uważa ekspert Google. – Dostęp do klientów jest na pewno bardzo korzystny dla rozwoju firmy, natomiast nasze miejsce w Internecie to jest nasza przestrzeń, nad którą powinniśmy mieć pełną kontrolę i ten aspekt biznesu należy szczególnie brać pod uwagę.

Marketplace’y takie jak Allegro czy Amazon są wybierane także dlatego, że osoby zaczynające handel w sieci boją się technologicznych aspektów prowadzenia własnego sklepu.

W tym przypadku pomocne mogą być firmy, które oferują platformy do tworzenia własnych sklepów bez znajomości tajników programowania. Z punktu widzenia użytkownika-sprzedawcy są to szablony, które trzeba wypełnić własną treścią – zdjęciami, grafikami, opisami – i już można zacząć sprzedaż.

– Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest szybkość wdrożenia oraz ograniczenie do minimum zaplecza technologicznego, jakie przedsiębiorca musi mieć po swojej stronie – potwierdza Eliza Dyguda. – My musimy zająć się tym, by uzyskać dostęp do takiej platformy, aktywować konto i skonfigurować sklep. Dodać swoje produkty, regulamin sklepu, dodać metodę płatności i metody dostawy. Nie zajmujemy się sferą związaną z programowaniem, zajmujemy się biznesem – dodajemy produkty, pozyskujemy klientów, realizujemy zamówienia.

Platformy dostarczające takie rozwiązania dają wiele możliwości personalizacji samego sklepu, nie ma więc obaw, że będzie on wyglądał identycznie jak inne. Wiele zmian można wprowadzić w ramach abonamentu, można też skorzystać z usług dodatkowo płatnych, a nawet zamówić stworzenie zupełnie oryginalnego designu sklepu.

Niektóre banki mają podpisane umowy z dostawcami takich rozwiązań, dzięki czemu ich klienci otrzymują na start znacznie lepszą ofertę.

– Mamy świadomość tego, że rok był bardzo trudny, że często wejście do Internetu jest jedyną alternatywą, jeżeli klienci chcą rozwijać, a nawet utrzymać swoje biznesy”– mówi Eliza Dyguda. – Stąd mBank wraz z platformą SkyShop oferuje pakiet na uruchomienie sklepu z szablonu za złotówkę i 23 grosze na 3 miesiące. Standardowo cena dostępu do takiego sklepu to – w zależności odo wybranych opcji – od około 100 do 400 złotych miesięcznie.

Kliencie, gdzie jesteś?

Założenie sklepu nie jest dziś skomplikowane – trudniej pozyskać klientów. Tu istotne są podstawy, takie same dla wszystkich – w tym zadbanie o promocję sklepu, zarówno tą darmową, jak i płatną.

Pierwsze kroki to przygotowanie sklepu, by wyszukiwarka Google umieszczała go możliwie wysoko.

– W ramach wyszukiwarki działania, jakie można podjąć to optymalizacja własnej strony czy sklepu – słów kluczowych, linków, które mamy na stronie – po to, żebyśmy byli odpowiednio wysoko widoczni w wyszukiwarce – wyjaśnia Jan Chlebny. – Druga opcja jest płatna i są to reklamy – czy to w wyszukiwarce, na stronach partnerskich Google, na YouTubie, czy w ogóle w Internecie na innych stronach.

Skąd możemy się dowiedzieć, czego szukają nasi klienci? W tym istotnie pomaga bezpłatne narzędzie Google Analytics. Wystarczy na swojej stronie umieścić odpowiedni kod, dzięki któremu Google może śledzić zachowanie użytkowników – skąd przychodzą, co robią i dlaczego wychodzą ze sklepu.

– To jest coś niesamowicie ważnego, dlatego że jesteśmy w stanie dostać olbrzymią ilość informacji o naszym kliencie – mówi Chlebny. – Google Analytics jest kopalnią wiedzy, ale też pomaga w optymalizacji strony internetowej czy sklepu internetowego. Możemy zobaczyć, które podstrony w naszym sklepie są lepiej postrzegane przez klientów, a które gorzej, którzy klienci wychodzą z koszyka bez kupowania, a którzy dokonują tej konwersji, czyli w przypadku sklepów internetowych – zakupu.

Bezpieczne i tanie płatności

Mamy sklep, mamy promocję i mamy klientów. Ci klienci muszą zostać sprawnie obsłużeni, a jednym z ważniejszych etapów tej obsługi jest płatność.

– Istotną rzeczą jest więc bramka płatnicza, pozwalająca na pobierania płatności od klientów – zauważa Eliza Dyguda. \– mBank oferuje bramkę paynow. Podpina się ją łatwo i szybko, nie potrzeba do tego właściwie żadnych szczególnych umiejętności informatycznych. Warto podkreślić, że dostawcy takich usług oferują konkretne eksperckie wsparcie w tym zakresie, również mBank.

Przy wyborze rozwiązania płatniczego trzeba zwrócić uwagę na koszty. Najczęściej spotykaną opłatą jest prowizja od każdej transakcji. W paynow nowi klienci nie płacą nic, a standardowa opłata to 0,95 procent. – Jest to jedna z korzystniejszych prowizji na rynku – zauważa ekspertka.

Dodatkowym plusem jest to, że w przypadku konta firmowego w Banku sprzedawca od razu otrzymuje informacje o transakcji, a pieniądze są natychmiast na jego koncie.

– Mamy informację o tym, że transakcja została opłacona i od razu możemy kompletować wysyłkę. A w dzisiejszym świecie klienci spodziewają się tej przesyłki coraz szybciej – nawet nie na drugi dzień po zamówieniu, a wręcz w tym samym dniu – podkreśla Dyguda.

Na początek nie potrzeba zbyt wiele

Handel przez Internet wymaga wiedzy i jeszcze więcej czasu. Na szczęście w sieci jest wiele źródeł, na których można się oprzeć – firmy, które zarabiają na usługach oferowanych sprzedawcom i banki, które chętnie doradzają początkującym biznesmenom. Bo przecież bankom także zależy na sukcesie sprzedawców, bo dzięki temu same mają klientów.

– Również nasz bank prowadzi kanał na YouTubie, gdzie dzieli się poradnikami – mówi Eliza Dyguda. – To tam przedsiębiorcy mogą poszerzać swoją wiedzę na temat prowadzenia działalności, na temat rożnych produktów, bankowych i niebankowych, z których mogą korzystać, by działalność rozwijać.

Pozostaje spróbować. Szczególnie, że na początek nie potrzeba zbyt wiele – dziś otwarcie nowego sklepu to wydatek maksymalnie kilkuset złotych, i to wtedy, gdy decydujemy się na niektóre płatne rozwiązania. Można też zbudować sklep niemal zupełnie za darmo, poświęcając temu nieco więcej czasu i własnej pracy.

Przeczytaj również:
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.